Dzieci, moi Mali Ludzie, po dw贸ch latach powr贸t do sieciowych zapisek Waszych 偶yciorys贸w to nie lada akt odwagi. Przede wszystkim musz臋 nauczy膰 si臋 pisa膰 na klawiaturze komputera. To - w przeciwie艅stwie do jazdy na rowerze - zapomina si臋 szybko i z impetem kasuje co dwa wyrazy lub wymy艣la nowe ortograficzne hybrydy, przekrzywiaj膮c ze zdziwienia g艂ow臋 to w lew膮, to w praw膮 stron臋. Min臋艂o wiele miesi臋cy odk膮d mog艂am tu usi膮艣膰 - p贸藕no, ale jednak wzgl臋dnie spokojnie. Stuka膰 podekscytowanymi opuszkami w czarny plastik. Za nami kilka czarnych 艣wit贸w. Po偶egnali艣cie obydwu ukochanych dziadk贸w, najbardziej naszego kota 艣wiata, ukochanego Wuja Wojtunia a kilka dni temu prababci臋. Zmieni艂 si臋 nie tylko sk艂ad naszego stada ale i my. Zmieni艂o si臋 wszystko. Zmienili艣my prac臋, chcemy zmienia膰 wi臋cej. 艢wiat zamkn膮艂 nas w domu, nie zamykaj膮c nam umys艂贸w. Na 艣wiecie pojawi艂o si臋 wiele nowych, bliskich Wam istnie艅. W mijaj膮cym roku najwi臋cej z pokolenia Waszych bab膰 odesz艂o w dalsz膮 drog臋. No i Wy! Uro艣...